Menu

Po prawdzie

Blog traktuje praktycznie o prawie oraz bezprawiu w majestacie prawa, jak też o innych kwestiach gdy odczuje potrzebę napisania o czymś.

Czy w bankach pracują sami idioci? O podrobieniu zaświadczenia o zarobkach.

michanow

Banki udzielają kredytów wyłącznie osobom mającym udokumentowane źródło dochodów. najlepiej, jeżeli jest to umowa o pracę na czas nieokreślony (albo emerytura - jeszcze lepiej, o ile kredytobiorca nie jest zbyt stary). Jeżeli więc masz udokumentowany stały i w miarę stabilny dochód oraz gdy nie masz negatywnej historii kredytowej w BIK, to kredyt prawdopodobnie otrzymasz.

Jak banki sprawdzają zatrudnienie i dochody? Ano paradoksalnie, przy niższych kwotach kredytów często wystarczy im oświadczenie o dochodach. W rzeczywistości to nie tylko oświadczenie kredytobiorcy ale też koniecznie wyciąg z historii transakcji na twoim rachunku bankowym a konkretnie comiesięczny przychodzący przelew pensji z zakładu pracy. Ściągasz coś takiego w formacie pdf (który ciężko podrobić albo jak niektórzy twierdzą, nie da się podrobić) i bank widzi, co jest grane. Napisałem "paradoksalnie, przy niższych kwotach kredytów" gdyż przy wyższych albo przy każdej kwocie (zależy od oferty banku) banki wymagają zaświadczenia o dochodach (czyli według banku to coś "mocniejszego") wielokrotnie tym samym rezygnując z oświadczenia rozumianego jak wyżej. Zaświadczenie o dochodach wystawia zakład pracy. Potwierdza w takim zaświadczeniu między innymi ile zarabiasz i że nie masz komornika na tym wynagrodzeniu (komornik na wynagrodzeniu dyskredytuje kredytobiorcę bankowego).

No tak, tylko jest pewien "mały" szkopuł który jednak po latach przykrych doświadczeń powinien choć jeden bankowiec uświadomić sobie i innym powiedzieć. Te przykre doświadczenia to wyłudzenia kredytów na fałszywe zaświadczenie o dochodach. Otóż ten "mały" problem polega na tym, że każdy zakład pieczątkarski każdemu klientowi na życzenie wyrobi pieczątkę każdej firmy nie żądając żadnych pełnomocnictw. Dotyczy to także znanych (przynajmniej komercyjnych) firm. Nie wierzycie, to sprawdźcie w najbliższym zakładzie pieczątkarskim. Tylko nie zaczynajcie rozmowy od "Czy to prawda, że ..." ale po prostu zagadajcie jako klient.

Tak jest, Szanowny Czytelniku i biznes wyłudzeń od lat kręci się "dzięki" temu. Zadaję zatem ponowne pytanie" czy w bankach pracują sami idioci? A może mają ciche sztamy z oszustami?

© Po prawdzie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci